Dzień po bobrowej pełni księżyca

W telegraficznym skrócie: Wschód księżyca to misterium. Stać, patrzeć i się zachwycać. Znacznie wolę fotografować góry niż industrial, ale przyznajmy: jaworznickie elektrownie to lokalne zaburzenie przestrzeni na miarę gór. Mysłowickie piece poszły w ruch, nic nie wiało, w okolicy było wtedy jakieś 450% dopuszczalnego stężenia PM2.5. Warunki trudne, do tego…

Pradziad spod Krakowa

Wielka Góra na granicy Sanki w gminie Krzeszowice to jedno z najdalej na wschód wysuniętych miejsc (pomijając Karpaty) z których można dostrzec Sudety. Miejsce niezwykłe pod kilkoma względami: możliwości obserwacyjne (Karpaty od Beskidu Wyspowego, poprzez Gorce, Tatry aż po Beskid Morawski ORAZ Jesioniki), urokliwy klasztor w Alwerni oraz uwaga: z…

Jestem kometa, przybywam z daleka

Nie planowałem wrzucać tutaj tego wpisu – ani to nie są dalekie obserwacje, ani się nie znam na astronomii (a tym bardziej na astrofotografii). Z drugiej strony ostatnio kometę obserwowałem w roku 1997 i ciężko powiedzieć kiedy będzie następna okazja, dlatego chyba warto na pamiątkę zarchiwizować obserwację komety C/2020 F3 (Neowise).…

Hello world!

Dalekimi obserwacjami interesowałem się „od zawsze”, ale tylko w sposób bierny. Dopiero przeprowadzka Natana do Jaworzna zainspirowała mnie do działania. Choć przez lata różne aparaty do mnie przychodziły i odchodziły, to ostatnio wylądował u mnie malutki bezlusterkowiec Olympusa, dlatego zacząłem się rozglądać za odpowiednim szkłem z mocowaniem Micro 4/3. Na…