Księżycowy timelapse

Ok, czas na mój pierwszy w życiu timelapse, a wszytko z okazji tzw. „różowej pełni superksiężyca”. Projekt rozłożony na dwa poranki. Najpierw 26 kwietnia przed wschodem słońca – wszystko szło mi tak nieporadnie, że jeśli ktoś by nagrał moje poczynania, to filmik należałoby puścić w przyspieszonym tempie oraz podłożyć pod…

Na Pańskiej w Balinie

Dzień po średnio udanym zachodzie słońca nad velostradą (w końcu zdjąłem wpis z bloga) udałem się córką do Balina. To miejscowość z którą mam bardzo fajną siatkę skojarzeń, poza tym znajdują się w niej co najmniej dwa znakomite punkty widokowe: Wianek oraz Pańska Góra. Na pewno wrócę tam po góry,…

O niebieskiej godzinie na niedzielnej Sosinie

Wschód Księżyca w pełni na Sosinie w trakcie niebieskiej godziny – co może pójść nie tak? Oczywiście pogoda. Chmury na horyzoncie nie puściły dopóki Księżyc nie wzniósł się powyżej dwóch stopni. Nie udało się go złapać nad wzgórzami Bukowna, pokazał się dopiero nad wyspą, ale skłamałbym pisząc, że byłem rozczarowany:…

Parostatkiem przez Podłęże

Jeśli chodzi o wschody i zachody księżyca, to ostatnio łatwiej szukać celu pod prognozę, niż czekać na prognozę pod wyznaczony cel. Podobnie było tym razem. Młodziutki księżyc kusił, wydawało się, że najlepszym stanowiskiem strzeleckim będzie dach pobliskiego wieżowca, a w końcu okazało się.. że wystarczy otworzyć okno w kuchni. Data…

Velostrada nocą

Niby człowiek planuje, wie w którym miejscu i w której chwili wzejdzie, ma jakieś wyobrażenie na temat tego jak to będzie wyglądało. Ale kiedy wreszcie Księżyc się pojawia to momentalnie czyni mnie „niepiśmiennym analfabetą”. Byłem pod takim wrażeniem, że nawet nie domknąłem przysłony żeby wygwiazdkować latarnie. Zapraszam do obejrzenia zdjęć:…

Młody Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie

Rzadko zdarza się, żeby Windy.com i meteo.pl dawały tak odmienne prognozy. Według pierwszego wieczór miał być bezchmurny, a na meteorogramach od ICM gęste niskie chmury. Bardziej ufałem naukowcom z Uniwersytetu Warszawskiego, ale szczerze ucieszyłem się kiedy będąc na sankach i biegówkach z rodziną zobaczyłem bezchmurne niebo nad miastem. Tym większe…

Ciężkowicki księżyc na pięciolinii

Tydzień się zastanawiałem czy w ogóle publikować ten wpis, ale niech będzie pamiątka. Warunki trudne – srogi mróz i ciemności egipskie, na miejscu gołym okiem nie widać było słupów i drutów i szukanie odpowiedniego kadru odbywało się – dosłownie – po omacku. Ostatecznie nie udało mi się ani bardziej „zbliżyć”…

Złota godzina w Ciężkowicach

Ach ta góra Wielkanoc, czegóż na niej nie ma? Jest widok 360°, Tatry, Beskidy, Wyżyna Krakowsko-Częstochowska, owce, industrial, czyżnie, piękny dąb na szczycie, kościół, Grodzisko, wschody księżyca… No właśnie, w kalendarzu od dawna miałem zaznaczoną najbliższą pełnię w Ciężkowicach. Niestety – prognozy są niekorzystne, ale hej, czemu nie spróbować dzień…

Hatifnatowie z Chrząstówki

Z dalekimi obserwacjami w Jaworznie jest jeden zasadniczy problem – słupy energetyczne. Miasto energią elektryczną stoi, a przez Pagóry Jaworznickie ciągnie się trakcja z elektrowni do rozdzielni w Byczynie. Znaleźć kadr z Tatrami bez tych słupów to prawdziwa sztuka. A gdyby tak to właśnie celowo ze słupów zrobić główny motyw…

Jaworznicki reaktor księżycowy

Minęło trochę czasu od publikacji wschodu księżyca nad blokiem 910 MW, dlatego chyba czas wrócić do szczegółów tej niecodziennej obserwacji. Trochę się niepokoiłem, kiedy 3 minuty po planowanym wschodzie księżyca wciąż nie było go widać, ale kiedy się wreszcie przebił przez smog, to w głowie usłyszałem jednocześnie finał The Microphones…