O północy w Ciężkowicach

Nie trzeba jechać daleko żeby zachwycić się krajobrazem. Wystarczy na przykład przejść się po Ciężkowicach w okolicach północy. Prywatny Ciechocinek. Fotografować gwiazdy przy blasku Księżyca trzy dni po pełni? Spróbujmy. Trafiłem idealnie, no, może nawet kilka minut za późno – Księżyc już wzeszedł i świecił na żółto, ale natężenie światła…

Koźli Księżyc na Szczakowskiej

Ukształtowanie terenu oraz zabudowa sprawia, że z ulicy Szczakowskiej można wykręcić naprawdę ciekawą perspektywę. Widok bloku 910MW wyrastającego z horyzontu patrząc ze wzniesienia obok powoduje efekt „wow”, choć kiedy dojedziemy na dół do świateł na Komunie, to ta sama bryła nie robi już takiego wrażenia. Plan był taki, żeby złapać…

Księżycowa velostrada, cz. II

Był wschód, czas na zachód. Księżyc dopisał, a zwłaszcza jego krwawa barwa (zero manipulacji w postprodukcji).     Troszkę nie trafiłem z hiperfokalną, ale jestem zadowolony – do pełni szczęścia zabrakło stada dzików 😉 Natomiast pojawił się kotek:  

Kawałek Kulki

Dzisiejsze częściowe zaćmienie przypadło na czerwcowe południe, zatem Słońce bardzo wysoko (jeśli dobrze patrzę – 63 stopnie), dlatego kolejnych planów szukałem w chmurach oraz w koronach drzew. Nie miałem żadnego gęstego filtra, dlatego do polaryzacyjnego oraz prostokątnego połówkowego dołożyłem.. wnętrze starej dyskietki 3,5”. Efekt ciekawy, choć chyba najfajniejsze kadry wyszły…

Kolegiata i półksiężyc

Obrazek planowany od ładnych paru miesięcy, a i tak o mały włos bym tego nie przegapił. Efekt bardziej niż zadowalający! Jeśli półksiężyc komuś się kojarzy z islamem to dobrze, taki był zamysł Data i miejsce: 6 maja 2021, godzinę przed świtem Jaworzno Podłęże – dach wieżowca

Księżycowy timelapse

Ok, czas na mój pierwszy w życiu timelapse, a wszytko z okazji tzw. „różowej pełni superksiężyca”. Projekt rozłożony na dwa poranki. Najpierw 26 kwietnia przed wschodem słońca – wszystko szło mi tak nieporadnie, że jeśli ktoś by nagrał moje poczynania, to filmik należałoby puścić w przyspieszonym tempie oraz podłożyć pod…

Na Pańskiej w Balinie

Dzień po średnio udanym zachodzie słońca nad velostradą (w końcu zdjąłem wpis z bloga) udałem się córką do Balina. To miejscowość z którą mam bardzo fajną siatkę skojarzeń, poza tym znajdują się w niej co najmniej dwa znakomite punkty widokowe: Wianek oraz Pańska Góra. Na pewno wrócę tam po góry,…

O niebieskiej godzinie na niedzielnej Sosinie

Wschód Księżyca w pełni na Sosinie w trakcie niebieskiej godziny – co może pójść nie tak? Oczywiście pogoda. Chmury na horyzoncie nie puściły dopóki Księżyc nie wzniósł się powyżej dwóch stopni. Nie udało się go złapać nad wzgórzami Bukowna, pokazał się dopiero nad wyspą, ale skłamałbym pisząc, że byłem rozczarowany:…

Parostatkiem przez Podłęże

Jeśli chodzi o wschody i zachody księżyca, to ostatnio łatwiej szukać celu pod prognozę, niż czekać na prognozę pod wyznaczony cel. Podobnie było tym razem. Młodziutki księżyc kusił, wydawało się, że najlepszym stanowiskiem strzeleckim będzie dach pobliskiego wieżowca, a w końcu okazało się.. że wystarczy otworzyć okno w kuchni. Data…