Na skalnym Podwalu

Na to ujęcie polowałem miesiącami. Najpierw poszukiwania odpowiedniej miejscówki, następnie logistyka i wyczekiwanie na odpowiednie warunki. Udało się w ostatnią niedzielę i czułem się trochę jak po finale mundialu w którym wygrała drużyna której kibicowałem – radość, ale jednak trochę żal, że to już koniec. Na początek kolegiata z Tatrami…
Czytaj więcej

Noc na Rynku

„Biedny ten, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby”… Pomyślałem o łapaniu gwiazdozbiorów nad miastem – czy to możliwe w mieście zanieczyszczonym światłem? Wstępne zdjęcia wypadły obiecująco, wystarczyło czekać na odpowiednią noc. Wybrałem przełom 24/25 października i chyba lepiej się nie dało – w poprzedni wieczór z Kasprowego widoczne…
Czytaj więcej

Dwa wieczory na Sosinie

Kiedy 19 października spóźniłem się na wschód Księżyca, byłem na siebie wściekły! Na Sosinę zajechałem, kiedy nasz satelita był już dwa stopnie nad horyzontem i musiałem go łapać wysoko ponad lasem. Było pięknie, ale nie udało się złapać wschodzącego Księżyca za najdalszym brzegiem oddalonym o jakieś 2km. Dzień później byłem…
Czytaj więcej

Podziemne życie Jaworzna

Ten absolutnie genialny i błyskotliwy tytuł wymyślił Piotr Kłeczek pokazując mi zdjęcie Tomasza Wosika zrobione na kładce w Geosferze. Pozostało czekać miesiącami na Księżyc który będzie zachodził o niebieskiej godzinie – i to nastąpiło w ostatni piątek. Potężny wyż nie rozpieszcza nas jeśli chodzi o widzialność, ale cieniutki sierp był…
Czytaj więcej

W Ciężkowicach wilki wyją

Nie wiem jak to się stało, ale ominąłem na blogu jedną z fajniejszych (super)pełni którą dane mi było sfotografować. Końcówka maja, wiadukt na Bobrowej Górce i wschód Księżyca nad kościołem w Ciężkowicach. Mijają miesiące, a ja nadal jestem pod wrażeniem tego dnia.     Data i miejsce strzałów: 26 maja…
Czytaj więcej

Sodowa, Sadowa.. potato, patato

W jeden z ostatnich dni sierpnia przegapiłem piękny mglisty poranek z dobra widzialnością. Kolejna szansa 6 września – już bez mgieł, ale z pierwszymi śniegami na Łomnicy. Droga do Dobrej: Sezon na dalekie obserwacje oficjalnie uważam za rozpoczęty! Data i miejsce strzałów: 6 września 2021 Sadowa Góra, Jaworzno
Czytaj więcej

Na najwyższej górze bliżej jest nieba

Z cyklu nadrabiania blogowych zaległości: Góra Przygoń to najwyższy szczyt Jaworzna, a przy okazji jedno z najciemniejszych miejsc w mieście. Byłem ciekawe, czy uda się sfotografować stamtąd centrum Drogi Mlecznej, ale niestety łuna od Chrzanowa była zbyt intensywna. Udało się za to złapać ogon naszej galaktyki nad przeciwpożarowym obserwatorium wraz…
Czytaj więcej

Gorczańskie mleko

Kiedyś kolega zapytał mnie, gdzie bym mu doradził zamieszkać. Wiecie, praca zdalna, ma być w górach, dzikość serca, nie Krupówki, rozważnie i romantycznie. Chwilę myślałem nad Górami Kaczawskimi , długo nad Spiszem, a ostatecznie wskazałem palcem Rzeki – przysiółek Lubomierza na Przełęczy Przysłop oddzielającej Beskid Wyspowy od Gorców. I właśnie…
Czytaj więcej

O północy w Ciężkowicach

Nie trzeba jechać daleko żeby zachwycić się krajobrazem. Wystarczy na przykład przejść się po Ciężkowicach w okolicach północy. Prywatny Ciechocinek. Fotografować gwiazdy przy blasku Księżyca trzy dni po pełni? Spróbujmy. Trafiłem idealnie, no, może nawet kilka minut za późno – Księżyc już wzeszedł i świecił na żółto, ale natężenie światła…
Czytaj więcej

Koźli Księżyc na Szczakowskiej

Ukształtowanie terenu oraz zabudowa sprawia, że z ulicy Szczakowskiej można wykręcić naprawdę ciekawą perspektywę. Widok bloku 910MW wyrastającego z horyzontu patrząc ze wzniesienia obok powoduje efekt „wow”, choć kiedy dojedziemy na dół do świateł na Komunie, to ta sama bryła nie robi już takiego wrażenia. Plan był taki, żeby złapać…
Czytaj więcej